W pierwszej części omówione zostały podstawowe ustawowe zasady wstąpienia przez ubezpieczyciela, z dniem wypłaty odszkodowania, w prawa zaspokojonego dostawcy - ubezpieczonego. Teraz wskażmy podstawowe problemy wynikające ze stosowania tych reguł w praktyce.
Ubezpieczyciel wstępuje w prawa dostawcy tylko w stosunku do dłużnika odpowiedzialnego za powstanie szkody. Odpowiedzialnego w sensie cywilnoprawnym. Z kolei odpowiedzialność ubezpieczyciela z umowy ubezpieczenia kredytu kupieckiego nie jest warunkowana, co do zasady, istnieniem odpowiedzialności cywilnej dłużnika za szkodę wyrządzona nienależytym wykonaniem umowy sprzedaży (takie warunkowanie mamy w umowie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kontaktowej). Ubezpieczyciel należności odpowiada zgodnie z treścią umowy ubezpieczenia i nie może powoływać się na brak odpowiedzialności cywilnej dłużnika (chyba że takie uprawnienie zostało przewidziane w umowie ubezpieczenia). Może się zatem zdarzyć, że ubezpieczyciel musi wypłacić odszkodowanie mimo braku regresu do dłużnika. Na przykład odbiorca wykazuje, że niewykonanie przez niego umowy sprzedaży jest skutkiem danej okoliczności zaliczanej do kategorii siły wyższej, a okoliczność ta nie jest wprost wyspecyfikowana jako wyłączająca odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia należności.
Subrogacja nie może pogorszyć sytuacji prawnej dłużnika. Oznacza to, że ubezpieczyciel stara się uwzględnić przy obliczaniu należnego odszkodowania wszelkie zarzuty, jakie może mieć dłużnik przeciwko roszczeniu regresowemu. Dłużnik oczywiście może na przykład potrącić, z roszczenia regresowego, swoje należności jakie ma w stosunku do dostawcy. Dlatego też ubezpieczyciel przy wypłacie odszkodowania z góry pomniejsza je o roszczenia, które mogą być potrącone przez dłużnika.
Wprawdzie nie wynika to wprost z przepisów regulujących subrogację ustawową (art. 518, 828 kc), ale w drodze analogicznego zastosowania przepisów o przelewie, przyjmuje się, że na ubezpieczyciela przechodzą wszelkie prawa związane z zaspokojoną należnością, np. z zabezpieczeń spłaty należności. Problem polega na tym, że do wstąpienia w niektóre prawa zabezpieczające (np. z weksla, hipoteki, zastawu rejestrowego) wymagane są dodatkowe czynności.
W ubezpieczeniu należności regułą jest, że odszkodowanie nie pokrywa całości wierzytelności dostawcy (m.in. jest udział własny ubezpieczającego). W takiej sytuacji reguła kodeksowa mówi o pierwszeństwa ubezpieczającego przed ubezpieczycielem w zaspokojeniu się z majątku dłużnika. Dyskusyjna jest kwestia, czy strony umowy ubezpieczenia mogą tę regułę zmienić postanowieniami umowy ubezpieczenia. Wprawdzie §1 art. 828 kc regulujący subrogację ubezpieczeniową zaczyna się od słów „Jeżeli nie umówiono się inaczej ...”, to jednak wątpliwości budzi zakres swobody stron – czy mogą oni zmienić też zasadę pierwszeństwa, czy tylko ograniczyć regres ubezpieczeniowy? W tej materii wydaje się bardziej uzasadnione przyjęcie stanowiska, że strony mogą też zmienić zasadę pierwszeństwa wprowadzając np. zasadę proporcjonalnego podziału kwot odzyskiwanych po wypłacie odszkodowania.
Wstąpienie w prawa zaspokojonego wierzyciela, czyli wypłata odszkodowania, może nastąpić na różnym etapie egzekucji prowadzonej przeciwko dłużnikowi, czy też na różnym etapie innych postępowań (upadłościowe, naprawcze). Mogą z tego wynikać problemy prawne, czy też konieczność podjęcia dodatkowych czynności związanych z wstąpieniem ubezpieczyciela w te postępowania.
|